W środę 20 stycznia uczestnicy programu Manager Projektów Sportowych wzięli udział w pierwszym webinarium, które poprowadził prezes Fundacji V4Sport, Jakub Kalinowski. Swoimi wrażeniami z zajęć podzieliła się z nami Monika Halicka - uczestniczka 1. edycji MPS.

 

Za nami inauguracja programu MPS i pierwsze webinarium. Podobało się?

Nie potrafię wyrazić słowami dawki pozytywnej energii, którą zostałam naładowana podczas tych pierwszych dni spędzonych z MPS. Wszystkie prezentacje, debaty i dyskusje były dla mnie niezwykle inspirujące, i motywujące. Udało się Wam, w tak krótkim czasie, pobudzić we mnie jeszcze większą ambicję do podążania za swoimi marzeniami. Uwielbiam poznawać ludzi dzielących tę samą pasję, więc cieszę się, że powstał taki program, który łączy ludzi. Od pierwszej do ostatniej minuty, z zapartym tchem obserwowałam, jak z grupy zupełnie obcych sobie osób tworzył się silny zespół, gotowy do zdobywania wiedzy, i wierzący w możliwość dokonywania zmian w polskim sporcie. Wyjeżdżałam z ogromnym niedosytem, ale również wielkim entuzjazmem dotyczącym kolejnych etapów kursu. Prawdopodobnie zabrzmi to bardzo górnolotnie, ale nie mam wątpliwości, ze MPS zmieni moje życie!

No to jakie wiążesz z nim nadzieje?

Przede wszystkim chciałabym poszerzyć swoją teoretyczną i praktyczną wiedzę o zarządzaniu sportem. Mam nadzieję, że dzięki dużej liczbie wykładowców spojrzę na sport z wielu nowych perspektyw i lepiej poznam polski rynek. Oczywiście, duże nadzieje wiążę również z pozostałymi uczestnikami kursu, z którymi chciałabym nawiązać trwale relacje i wymieniać się doświadczeniami.

Czy forma zajęć jest dla Ciebie odpowiednia?

Nie miałam wcześniejszego doświadczenia w webinariami, więc tak naprawdę, zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Jednak jak tylko się podłączyłam, to cala niepewność zniknęła. Platforma jest niezwykle przejrzysta, a jakość audio i wideo bardzo wysoka. Najbardziej spodobała mi się możliwość jednoczesnego obserwowania wykładowcy, jak i współdzielonego przez niego ekranu, bez konieczności przeklikiwania między oknami przeglądarki. Oczywiście, bardzo ważnym narzędziem jest również czat grupowy, na którym na żywo można dyskutować z wykładowcami i uczestnikami. Okienko mogłoby być większe i nie ginąć w trakcie pisania, a tak się zdarzało. To jednak detale, które nie zmieniają ogólnego pozytywnego poglądu. Taka interaktywna forma nauki jest dla mnie wręcz idealna, daje dużo swobody i zachęca do aktywnego udziału w szkoleniu. Można na żywo komentować oglądane treści, a nawet prowadzić zażarte dyskusje na czacie, bez zakłócania przebiegu wykładu. Niezwykle ważne jest też to, że w webinarium można uczestniczyć, będąc w różnych miejscach, a w razie potrzeby odtworzyć je w innym terminie.

W jaki sposób dowiedziałaś się o MPS?

Szukałam podobnych kursów lub wydarzeń za granicą, ale zupełnie przypadkiem trafiłam na informację na blogu. Zapoznałam się, porównałam z innymi i już kilka minut później byłam pewna, że to dokładnie to, czego potrzebowałam.

Wiem, że działasz już w sporcie. W jakiej organizacji i czym się dokładnie zajmujesz?

Tak, ze sportem profesjonalnie związana byłam od 16. roku życia a jeszcze przed ukończeniem studiów, udało mi się rozpocząć pracę w jednej agencji sponsoringowych w Londynie. Obecnie pracuje w agencji Sportcal, która zajmuje się pozyskiwaniem i analizą danych dotyczących rynku sportowego. Jako researcher w zespole sponsoringu zajmuję się śledzeniem zmian w świecie sportu i odpowiednim aktualizowaniem informacji dostępnych na naszej platformie. Jestem również odpowiedzialna za bazę danych naming rights do obiektów sportowych na całym świecie.

Mieszkasz w Anglii czy zatem wiedza, którą będziesz pozyskiwać w trakcie szkolenia, będziesz dyskontować dla dobra rozwoju naszego czy brytyjskiego sportu? A może dla własnych projektów?

W tej chwili ciężko mi to przewidzieć, ponieważ jestem zawsze otwarta na zmiany i nie wykluczam żadnego scenariusza. Na razie zdobywam doświadczenie za granica, ale widzę w polskim sporcie ogromny potencjał i mam nadzieję, że uda mi się swoim zapałem wesprzeć rozwój tego sektora w kraju. Na razie, staram się nie patrzeć na sport geograficznie, ale jako całość, dlatego chętnie angażuję się w promocję aktywności fizycznej wśród dzieci i kobiet, zarówno w Polsce, jak i w Wielkiej Brytanii.

Inne aktualności

  • Zaproszenie na międzynarodową konferencję

    The future of Grassroots Sport

    Jeżeli działasz w obszarze sportu powszechnego, to ta konferencja jest dla Ciebie! Szczególne zaproszenie kierujemy prze (...)

  • Już teraz zapisz dwie daty na 2017 r.

    Już teraz zapisz dwie daty na 2017 r.

    Na wiosnę tego roku odbędą się dwa ważne wydarzenia, w ramach międzynarodowej kampanii NowWeMOVE. Dzień bez windy (NowWe (...)

  •  NISKA AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA TO WYZWANIE MIĘDZYNARODOWE!

    RUSZAJMY SIĘ!

    Jakoś tak już jest, że wszystko co dobre szybko się kończy. Nie inaczej jest i tym razem. Dużymi krokami zbliża się koni (...)

  • Współpraca z FARE i komitetem organizacyjnym Uniwersjady Kazań 2013

    Współpraca z FARE - Kazań 2013

    W sierpniu tego roku rozpoczęła się oficjalna współpraca pomiędzy Fundacją v4sport, a dwiema organizacjami o zasięgu mię (...)

  • Promowaliśmy Jogę we Wrocławiu

    Promowaliśmy Jogę we Wrocławiu

    21 czerwca zastał ogłoszony przez ONZ Międzynarodowym Dniem Jogi. Tego dnia w kilkunastu miastach w Polsce odbyły się im (...)

  • W Islandii o kobietach w sporcie

    W Islandii o kobietach w sporcie

    Na początku maja zespół projektu „Sport otwarty dla kobiet. Pozwól im działać!” wziął udział w spotkaniu roboczym z zesp (...)